Zdrowie psychiczne, jak i fizyczne, jest podstawą dobrostanu człowieka. Mam wrażenie, że coraz częściej o tym zapominamy bądź nie jesteśmy świadomi potrzeb swojego ciała. W pogoni za szczęściem zapominamy o podstawowych wartościach, a kiedy o nich wiemy, z trudnością przychodzi nam być blisko natury i mieć równowagę w życiu. Higiena psychiczna w dzisiejszych, bardzo szybkich i stresujących czasach odgrywa ważną rolę, i każdy z nas powinien przeciwdziałać czynnikom negatywnie wpływającym na nasze zdrowie psychiczne. Wydaje się to być oczywiste, lecz naprawdę nie wszyscy wiemy, jak radzić sobie na co dzień z nadmiarem stresu, przeciążeniem obowiązkami, lękami, kłopotami rodzinnymi, trudnościami wychowawczymi z dorastającymi dziećmi, wyzwaniami biznesowymi czy nagłymi zdarzeniami losowymi, jak np.: śmierć bliskiej osoby, utrata dochodów czy diagnoza choroby, której przecież nie planowaliśmy.

Żeby zminimalizować stres, trzeba nam wiedzieć, że długotrwałe życie w stałym napięciu bez czasu na odpoczynek prowadzi do spadku odporności fizycznej i psychicznej, a co za tym idzie, do wielu chorób. Przywrócenie równowagi w ciele kosztuje Twój organizm wiele energii, a jak mu nie pomożesz, nie da sobie rady. Ciało reaguje na stres między innymi nadmierną produkcją adrenaliny, tworząc nieustanne napięcia w mięśniach.

Pamiętaj, choroba zawsze znajdzie czas…

Nadmierne obciążenia adrenaliną zaburzają pracę serca, wątroby, podnoszą ciśnienie i wpływają negatywnie na procesy pamięciowe. Stres oddziałuje ponadto na ciało na poziomie komórkowym. Każda reakcja organizmu zapisuje się w pamięci komórki oraz wpływa na układ immunologiczny i hormonalny. Częste i nawracające infekcje, długi czas powracania do zdrowia, osłabienie i złe samopoczucie mogą być wynikiem długotrwale utrzymującego się stresu bądź brakiem umiejętności reagowania na niego, czego można się zapewne nauczyć.

Reakcje stresowe powstają na skutek wyuczonych nawyków reakcji, sposobów myślenia i przekonań. Działania należy podjąć nie tylko z poziomu biochemii, ale również z poziomu świadomości. Z poziomu biochemii zadziałają np. zioła, naturalne suplementy: acerola C, witaminy z grupy B komplex, magnez, olej z wiesiołka, kwasy Omega 3 oraz nieprzebiałczona kolacja, która usprawni barierę „krew-mózg” i łatwiej będzie nam zasnąć oraz spać snem głębokim.

Z poziomu świadomości warto np. praktykować sztukę uważności i wdzięczności, akceptację życia takim, jakie ono jest, odpuszczanie sobie i innym, niechowanie urazy, nauczyć się wybaczać. Warto mieć tzw. dystans. Wielu ludziom pomaga modlitwa czy medytacja, a sztuka prostoty zawsze się sprawdzi, np. spacer czy jazda rowerem bądź taniec, czy kilka głębokich oddechów, najlepiej na łonie natury albo podczas przerwy w pracy przy otwartym oknie. Osobiście, kiedy jestem lekko poirytowana, uspokajam się podczas kąpieli albo włączam gothic rock i wyskakuję te złe emocje 🙂

Współpracując z kobietami i organizując z nimi babskie spotkania, wiem, że zawsze nam, kobietom, lżej na sercu, kiedy porozmawiamy o swoich doświadczeniach, przemyśleniach, troskach czy pomysłach, kiedy wymienimy się pozytywną energią, która trzyma nas przez długi czas w dobrym nastroju.

Zapewne, aby być zdrową, szczęśliwą i spełnioną, należy dbać o wszystkie obszary swojego JA (fizyczny, emocjonalny, psychiczny i duchowy), tworzą one spójny system energetyczny, gdyż wzajemnie na siebie wpływają. Warto też przepracować blokujące Cię przekonania i programy. Zapewne unikanie toksycznych ludzi, sytuacji, wiadomości (TV), przetworzonego jedzenia i kosmetyków wypełnionych chemią będzie służyło dobremu samopoczuciu.

W dobie coraz bardziej docenianego rozwoju osobistego warto rozwijać się intelektualnie i duchowo, podnosić swoją świadomość: kim jestem? Jaki jest mój cel? Jaką mam misję w życiu?

Żyjemy w świecie paradoksów: jedni chorują na choroby cywilizacyjne z powodu nadmiaru kalorii, inni umierają z głodu, jedni się bogacą, inni bankrutują, świadomość rośnie, ale powoli… a chorób i dolegliwości mamy coraz więcej i to w coraz młodszym wieku… Pomimo wszystko, warto żyć, bo życie jest fascynujące i warto czekać z nadzieją na piękne chwile oraz dbać o siebie i działać jak najlepiej potrafimy.

Z praktyki dietetyka widzę, że kiedy gorzej jemy, dokonujemy gorszych wyborów żywieniowych oraz życiowych. Wybierajmy zdrową żywność, celowaną naturalną suplementację oraz pozytywne środowisko ludzi. Pamiętajmy o higienie snu i piciu zdrowej wody. Słuchajmy bardziej siebie i innych z uważnością. Bądźmy asertywni dla spokoju ducha. Doceńmy bardziej cud życia i możliwości rozwoju oraz to, co dała nam natura.

„Kiedy za dużo chcesz, tworzysz chaos. Kiedy za dużo musisz, tworzysz nadmierny porządek. Życie jest pośrodku: trochę chaotyczne i trochę uporządkowane.”

Życzę Ci harmonii w życiu oraz szczęścia, na które zasługujesz.

Pozdrawiam,

Małgorzata Rynkowska

Podobne wpisy

Dodaj komentarz